Zanim dopadnie nas czas

Umarłam już prawie całkowicie. Potem znowu zapala się lampka życia. Tak niesiona przez falę, raz u góry, raz w dole, obijałam się o skały, żeby następnie ukoił mnie przyjemny dotyk wody. Płynę.
Wydaje mi się, że zawsze jesteśmy w odpowiednim miejscu. Czasem musimy się nauczyć, czego nie lubimy i nie chcemy robić. Nie tracimy czasu. Czas to pojęcie względne. Ten ziemski może się dla nas skończyć, gdzie indziej będziemy trwali wiecznie lub mrugnięcie okiem.
Continue Reading